Mamy dziś możliwość wyboru formy rodzinnej rozrywki jakiego jeszcze niedawno nie mieliśmy. Wśród tych form dominują aktywności oparte na gapieniu się w wyświetlacz, w przeciwieństwie do tych z mojego dzieciństwa, kiedy trzeba było patrzeć sobie w oczy, obserwować czyjeś gesty, mimikę i budować do tego strategię, kiedy trzeba było ustawiać swoją twarz do blefu, albo do ukrycia goryczy porażki.

1.

Okazuje się, że obfita obecność gier komputerowych w dzieciństwie prowadzi do znacznie słabszych relacji z rówieśnikami, rodzicami i rodzeństwem, a u starszych im więcej gier komputerowych, tym większa skłonność do udziału w zachowaniach ryzykownych typu alkohol, narkotyki.

Jeżeli masz córkę, to teraz wytrzeszcz oczy. 

Dziewczynki im więcej grają w gry komputerowe, tym niższe mają poczucie wartości (Jensen, Walker 2009), a taka cecha u naszych dzieci robi spustoszenie w ich życiu towarzyskim, a późniejszym zawodowym, seksualnym i duchowym.

Co do dziewczynek to trzeba jednak wspomnieć o badaniach wskazujących okoliczności łagodzące w tym temacie, co na pewno jest dobrą nowiną dla tatusiów którym ciężko dawać przykład ograniczania rozrywki przed monitorem. Jeżeli grają one w towarzystwie rodzica, to wyżej wymienione negatywne skutki właściwie znikają.

Co ciekawe dotyczy to tylko dziewczynek (!). U chłopców obecność rodzica wydaje się nie za dużo zmieniać. W badaniach o których mowa brały udział dzieci w wieku 11-16 lat i nie dotyczyło to gier typowo przeznaczonych dla dorosłych. (Coyne 2011)

2.

A co się stało, kiedy badacze usunęli z domów telewizory, konsole i komputery?

Już po dwóch tygodniach widać było pozytywne zmiany w relacjach i w zachowaniach. Domownicy zaczęli odkrywać przyjemność ze wzajemnego towarzystwa i wypełniać lukę po usuniętych, mocno absorbujących „członkach rodziny“. Zaczynali częściej wchodzić ze sobą w interakcje, więcej rozmawiać.

Eksperyment trwał 5 tygodni i w tym czasie obserwowano też badane dzieci w szkołach i choć nie stwierdzono żadnych znaczących zmian to można było sformułować optymistyczne prognozy, gdyż dzieci zaczęły z większym entuzjazmem podchodzić do prac domowych, wcześniej chodzić spać, a zamiana statycznych aktywności opartych na siedzeniu przed wyświetlaczami na ruchliwe zabawy i aktywności zaowocowała lepszym snem. (Gunter 2007)

3.

Oczywiście daleki jestem od demonizowania gier komputerowych i zasada, że „wszystko z umiarem“ (skądinąd dla mnie podejrzana) daje się tu swobodnie zastosować, a z potwierdzeniem przybywają badania wskazujące, że nastolatki które zażywają rozrywki przed monitorami regularnie, ale nie przekraczają godziny dziennie są lepiej przystosowane społecznie niż te które nie grają wcale, lub grają więcej niż godzinę. (Przybylski 2014)

Dlaczego o tym piszę.

4.

Okazuje się, że warto udać się do dziadków na strych i powyciągać stare gry planszowe i karciane.  Szczególnie, że idą Święta, więc dobrze zaplanować trochę rozrywki, która ma ręce i nogi. A korzyści płynące z zabaw i gier planszowych są ogromne i wszechstronne.

Poprawa koordynacji ruchowej

Jak nie nauczysz się szybko rzucać kostką bez posyłania jej pod stół, to reszta graczy nie spocznie dopóki cię nie nauczy. To wymaga zgrania oka z ręką i przewidywania motoryki przedmiotów i własnego ciała – trzeba pochylić się nad planszą i przesunąć swój pionek, trzeba poukładać sobie karty tak aby wyglądały dobrze i umożliwiały wgląd. Te proste umiejętności potem w bezpośredni sposób przekładają się na ułatwiony start przy sporcie, grze na instrumencie, czy przy egzaminach na stomatologię.

Lepsze oceny w szkole

Do dziś jest wiele państw i miast na świecie, które znam tylko dlatego, że podważyłem ich istnienie przy graniu w państwa-miasta (nie na planszy ale podobnie). Nauka liczenia, porównywania liczb, czytania, dowiadywania się ciekawostek… Wczesne doświadczenia z liczbami mają udowodniony związek z późniejszymi sukcesami szkolnymi z obszaru matematyki. Okazuje się, że za pomocą prostych gier z udziałem liczb można nawet wyrównać braki umiejętności matematycznych, które normalnie występują np. u dzieci z rodzin o niskich dochodach. (Ramani 2008)

Doskonalenie umiejętności społecznych i ubogacanie więzów rodzinnych

Trzeba nauczyć się dochować na moment tajemnicy, trzeba zwrócić komuś uwagę tak żeby się nie obraził i nie zakończył zabawy, trzeba wyrażać, lub ukrywać emocje zależnie od sytuacji, trzeba powstrzymać pokusę nieuczciwości, lub się do niej przyznać, itd..

Wielu badaczy zajmujących się relacjami rodzinnymi wskazuje, że im więcej stwarzamy sposobności do wspólnego spędzania czasu typu posiłki, wyjścia, gry i zabawy, tym więcej korzyści promieniujących na praktycznie wszystkie aspekty życia dzieci:

  • bogatsze słownictwo
  • lepsze i wcześniejsze umiejętności czytania i pisania
  • cieplejsze i swobodniejsze relacje z rówieśnikami
  • więcej motywacji w dążeniu do celów
  • lepsze umiejętności planowania
  • więcej satysfakcji z osiągnięć

Szybkie podejmowanie decyzji i strategiczne rozwiązywanie problemów

Jest wiele sposobów jak ćwiczyć szybkość w podejmowaniu decyzji i wszyscy chcemy być w tym dobrzy, ale planszowe gry zapewniają warunki niezwykle zbliżone do tych poważnych z przyszłości, kiedy będzie nam to potrzebne na gwałt. Bo czym innym jest zabawa dla dzieci, jeżeli nie poligonem przygotowującym je do stawania twarzą w twarz z problemami domagającymi się rozwiązania?

Rodzice zasiadając do jednej planszy z dzieckiem mają szansę nie tylko zapewnić kupę dobrej zabawy, ale zaoferować własną skórę, aby udowodnić coś co w erze osiągania spektakularnych sukcesów i patologicznego lęku przed porażką przestało być oczywiste:

że można przegrać i nie umrzeć.